Pech chciał, że pogoda tego dnia się pogorszyła, ale nic dziwnego skoro zaplanowałam wyjazd w rodzinne strony. Jakieś takie zrządzenie losu, że gdy dojeżdżam do Żmigrod, wita mnie oberwanie chmury, mróz, śnieg, grad lub inne anomalia pogodowe. Jednak opady deszczu nie zniechęciły mnie do planowanego spaceru.

Położenie geograficzne tej urokliwej miejscowości może nie być oczywiste, jak podają źródła leży w pasie Nizin Środkowo-Polskich, w makroregionie obniżenia milicko-głogowskiego, w mezoregionie Kotliny Żmigrodzkiej, mówiąc krócej  40 km na północ od Wrocławia. Więcej informacji o historii miasta znajdziecie TU.

Na spacer wybrałam park oraz jego okolice. Niedawno cały kompleks pałacowo-parkowy został zmodernizowany, możemy tam znaleźć ścieżki dydaktyczne, zabytki przyrody, zabytki architektury oraz kilkadziesiąt kilometrów tras kajakowych. Dla pasjonatów historii powstał szlak archeologiczny, aby czerpać przyjemność ze zwiedzania najlepiej wybrać się do Żmigrodu wiosenną porą i przemierzać ścieżki rowerem.

Wybrałam trasę dookoła parku, bo tam swobodnie mogę wybiegać Morenę bez potrzeby spacerowania na smyczy . Poniżej moja trasa smoczym szlakiem, niecałe 4 km w deszczu. Mimo siąpiącego nieustannie deszczu było na prawdę przyjemnie, ani jednej żywej duszy, tylko ja i psy oraz na nieszczęście kilka strzyżaków jelenich, okropieństwo!

Dolina Baryczy to zdecydowanie królestwo ptaków, jest to największy w Polsce rezerwat ornitologiczny, można spotkać tu: bielika, bociana białego i czarnego, czaple, kormorany, gęgawy i wiele innych. Jeśli jesteście zaitneresowanie, to więcej informacji o parku oraz birdwatchingu znajdziecie na stronie barycz.pl. Żmigrodzkie ścieżki, to tylko wycinek wielkiego kompleksu.

Park to liczne kręte ścieżki w pięknych okolicznościach przyrody. Można zwiedzić basztę – rozciąga się z niej panorama na okolicę, odrestaurowane ruiny pałacu oraz udać się na wyspę. Jeśli odwiedzicie Żmigród w okresie letnim można skorzystać z wypożyczalni kajaków i zwiedzać okolicę przemierzając kilometry tras kajakowych.

Pałac Żmigród w czasach świetności

Druga strona medalu jest taka, że nasz pies nie do końca jest mile widziany, skoro nakazuje się zakładania kagańca. Pies zapięty na smyczy to oczywiście bezpieczeństwo naszego pupila, ale wymóg kagańca jest przesadzony.

Jeśli postanowicie wybrać się do Żmigrodu napiszcie maila: kontakt@lifeofdogs.pl, a z przyjemnością pokażemy Wam okolicę.