Jura Krakowsko-Częstochowska sprzyja pieszym wycieczkom z psami, większość miejsc jest dostępna, nawet Ojcowski Park Narodowy. Nasze piesze wycieczki odbywały się w czasie wolnym od zajęć podczas Summer Dog Campu, organizowanym przez naszą szkołę Top Dog z Opola wraz z Positive Dog z Wrocławia.

Uwielbiamy takie miejscówki, ruiny zamków oraz trasy odpowiednie dla mieszczuchów, którzy chcą pozwiedzać i spacerować z psami. Na jednodniową wycieczkę można wybrać się zaczynając od Zamku w Bydlinie, gdzie krótka ścieżka prowadzi do ruin przez malowniczy park, po drodze możemy zajrzeć do okopów i tą drogą wejść na niewielkie wzniesienie.

Po krótkim odpoczynku można wyruszyć w dalszą drogę do zamku Pilcza w Smoleniu, około 10 km od zamku Bydlin. Do zamku można zabrać psiaki i właściwie wejść z nimi w każdy zakamarek. Dla naszych psiaków najtrudniejsze były schody na wieżę, więc zrezygnowałyśmy ze wspinania się po stromych stopniach. Na dziedzińcu jest odpowiednie miejsce do sesji zdjęciowych. Zamek nie jest duży, ale klimatyczny, można go obejść wśród zieleni dookoła poprzez park.

Ostatnim przystankiem była Dolina Wodącej w pobliżu zamku Pilcza. Wjeżdża się polną droga na parking u gospodarza. Na planie pierwszym widać Skałę Zegarową, jest tam także Jaskinia Jasna, niestety od skały szlak jest słabo oznakowany i mimo szczerych chęci nie udało nam się dotrzeć do kolejnego punku jakim był Jaskinia na Biśniku. Jednak w drodze powrotnej trafiliśmy na szlak, więc przy innej okazji zwiedzimy to miejsce dokładniej. Bardzo klimatyczne okolice, kiedy doskwierał upał drzewa dają należyty cień, a najlepiej chłodziło wnętrze jaskini.

Te trzy miejsca zwiedzaliśmy w kilka dni, ale taka trasa może być jednodniowa, samo zwiedzanie zamków to w sumie 2 godziny, więcej wędrowaliśmy wokół skał i jaskini.

Skały Zegarowe